sobota, 30 kwietnia 2011

Antidral - nie taki diabeł straszny, pierwsze odczucia

Nadchodzi lato, robi się coraz cieplej i znów powraca problem związany z plamami na bluzkach w okolicach pach ... Właściwie ten problem mam niezależnie od pory roku - choć zapewne latem zdecydowanie on się nasila.
To właśnie ten problem nakłonił mnie do kupienia antidralu. Jak zwykle szukałam w internecie czegoś co pomogło by mi rozwiązać mój dość krępujący problem i spośród wielu specyfików padło na niego. Opinie na jego temat nie były złe i cena tez przystępna - choć w mojej aptece wygórowana, bo 26,90 a wiem, że można go dostać nawet za 12 ...



Zachwycona produktem chciałam go od razu wypróbować. I stało się! Zaaplikowałam go na czyste, suche paszki, rano go zmyłam. Mimo, że na ulotce napisane jest by stosować go w dzień, to postanowiłam go zaaplikować tak jak radzili na wizażu na noc - podobnie jak Etiaxil. Powiem wam, że nie piekło mnie wcale, tylko troszkę swędziało, możliwe że nieświadomie drapałam się przez sen ... 
Nie mogę za bardzo powiedzieć o rezultatach na dłuższą metę, bo tylko raz go użyłam, ale póki co jestem zachwycona (żeby tylko nie przechwalić tego produktu)! Dziś mimo sprzątania w domu i intensywnej zabawy z dzieckiem nie miałam żadnych plam na bluzce - a bez niego pojawiały mi się one przez cały dzień.
No to na tyle ... Chciałam wam tylko napisać, że go kupiłam i będę testować.

PS: Dajcie mi znać jak on działa na was. I jakie znacie jego zamienniki godne polecenia.

Madzia.

piątek, 29 kwietnia 2011

KWC - Joanna - Rzepa - Szampon z odżywką - włosy przetłuszczające się ze skłonnością do wypadania i łupieżu

Witam. Muszę przeprosić moich może czytających, niekomentujących widzów za to, że mnie dawno tu nie było, no cóż, ale mój mały brzdąc pochłania cały mój wolny czas i mam go naprawdę malutko.
Ale ... wracając do setna sprawy - tytułu - chciałam wam przedstawić mój KWC jeżeli chodzi o włosy.



Szampon kupiłam zupełnie przypadkiem - podczas zakupów w Kauflandzie - wcześniej gdzieś tam wyczytałam, że jest całkiem całkiem i z racji tego, że był mimo swej niskiej ceny na promocji za jakieś 4,59 postanowiłam, że spróbuję.
Kupiłam i już następnego dnia umyłam nim włosy.I co? Efekt już po pierwszym użyciu! Moje włosy są bardzo gęste i bardzo grupie, długość do ramion, pewnie dlatego szybko się przetłuszczają. Łupieżu nie mam, ale z wypadaniem od czasu do czasu walczę. Po wysuszeniu włosów czuje się takie oczyszczenie, są gładkie, lekkie, puszyste, i fajnie się układają. Dzięki temu szamponowi nie muszę codziennie myć włosów - robię to co 2-3 dzień.
Stosuję go od miesiąca i zostało mi jeszcze 2/5 buteleczki. Na pewno kupię go jeszcze raz i nie dwa.
gorąco polecam tym, którzy mają podobne włosy do moich - nie powinniście być zawiedzione.
Cena jest niska, więc myślę, że warto.

A teraz kilka komentarzy, tych którzy także są zadowoleni z tego produktu:

"Gorąco polecam ten szampon. Świetnie radzi sobie z nadmiernym przetłuszczaniem się włosów oraz łupieżem. Ogranicza swędzenie skóry głowy, pielęgnuje włosy, nie zauważyłam, aby plątały się po umyciu."


"Bardzo dobry szampon. przeczytałam wszystkie opinie i ogromna wiekszosc to negatywy. ale ja nie mam zastrzeżeń do tego szamponu. dla mnie ok. wlosy sa po nim miekkie. moze nie zminimalizowal wypadania ale ogólnie to jest ok .;]"




Madzia.

niedziela, 3 kwietnia 2011

Jak dobrze wysuszyć włosy przed stylizacją?

     Hej kochani! Dziś postanowiłam opisać jak dobrze wysuszyć włosy przed jakimś wielkim wyjściem, aby były bardziej skore do modelowania i układania. Ja jestem posiadaczką grubych i bardzo gęstych włosów, które na razie są krótkie - leżą na karku, ale mimo ich krótkiej długości często miewam problemy z ich ułożeniem, dlatego opracowałam patent, który bynajmniej u mnie się sprawdza.
Teraz przedstawię kroki, dzięki którym włosy będą gładkie, miękkie i będą się dobrze układać.

KROK I - pozwalam swoim włosom naturalnie wyschnąć do momentu, gdy będą jeszcze troszeczkę wilgotne.
KROK II - wyczesuję włosy przez około 1O minut szczotką z naturalnego włosia (ja posiadam taką):
KROK III - spinam wszystkie górne włosy klamrą na górze i stopniowo suszę pojedyncze pasma, przy czym używam szczotki - czeszę i suszę jednocześnie.
KROK IV - gdy skończę suszyć całe włosy w w/w sposób to schylam się i suszę włosy od spodu używając szczotki i suszarki, aby dodać im objętości
KROK V - aby włosy się nie elektryzowały jeszcze raz dokładnie przez kilka minut wyczesuję pasma wygładzając je

Dopiero tak przygotowane przeze mnie włosy bardzo dobrze się modelują. Owe modelowanie sprawia, że włosy wyglądają na zdrowe i są bardzo błyszczące. Fakt faktem, że jest to czasochłonne zajęcie - no ale na jakieś wielkie wyjście można się troszkę postarać, by wyglądać zniewalająco. Zachęcam do wypróbowania tego patentu osobom, które tak jak ja mają grube i gęste włosie i ciężko je poskromić.
Czekam na komentarze!
Madzia.

sobota, 2 kwietnia 2011

Bubel - Lirene Dermoprogram, Lukrecjowy płyn do higieny intymnej


Dziś pod lupę bierzemy żel do higieny intymnej z firmy Lirene (Dr Irena Eris).
Tak wygląda winowajca:


Skusiłam się na ten płyn zupełnie przypadkiem, podczas zakupów w Rossmanie. Musiałam kupić jakis żel do higieny intymnej, gdyż skończył mi się mój wcześniejszy Lactacyd, którego używałam przez całe pół roku - mowa tu jest o małym opakowaniu. Przeglądając różne płyny w drogerii postanowiłam wybrać akurat ten - spodobało mi się opakowanie i pamiętam, że był na promocji.
Na początku nie umiałam jego jakoś ocenić, bo był dla mnie taki bezpłciowy. Ani to on ładnie nie pachnie, ani nie odświeża, nie nawilża jakoś specjalnie. Nie wiem jaki jest jeżeli chodzi o podrażnienia, bo ja tak owych nie mam, jest mało wydajny - przez pół miesiąca ubyło 1/2 opakowania. Strasznie żałuję, że nie kupiłam wtedy Lactacyd-u, bo był on przeciwieństwem tego badziewia. No cóż, ale człowiek uczy się na błędach i wiem, że go więcej nie kupię. 
Jeżeli tak jak ja lubicie wypróbowywać nowe kosmetyki - to pomińcie ten bubel, bo na prawdę szkoda każdej wydanej złotówki na niego.
Czekam na wasze komentarze i opinie odnośnie tego kosmetyku oraz innych żeli do higieny intymnej. Pozdrawiam!
Madzia

piątek, 1 kwietnia 2011

Buble i kwc

Hej. Mam na imię Magda i dziś będę się z wami dzielić pielęgnacją swego ciała. 
Każda z nas chce być piękna i zadbana i ja wam w tym pomogę! Na tym blogu znajdziecie mnóstwo porad jak dbać o swoje ciało, twarz, dłonie, stopy ... 
Będziecie mogli tu także przeczytać recenzje kosmetyków - ich plusy i minusy, a mianowicie:

buble - kosmetyki, których nie polecam, na które nie warto wydawać pieniędzy
oraz
KWC - Kosmetyki Wszech czasów, które się wam przydadzą.

Myślę, że moje porady staną się dla was bezcenne i że unikniecie wielu wpadek kosmetycznych i zostaniecie posiadaczkami wielu wspaniałych kosmetyków.

Ale ... to nie wszystko! Nasze babcie i prababcie nie miały dostępu do zakupienia współczesnych kosmetyków i były zmuszone radzić sobie same w domu, więc często używały naturalnych produktów do pielęgnacji. Zatem? Znajdziecie tu sposoby i przepisy jak dbać o siebie tym czym macie w lodówce.

Zapraszam was do odwiedzania i komentowania mego bloga.

Madzia.